W Szczecinie, inaczej niż w Gdańsku i Gdyni, do 17 grudnia 1970 roku panował spokój, choć według IPN raporty Służby Bezpieczeństwa odnotowywały napiętą sytuację w zakładach pracy. Bezpośrednią przyczyną protestów była podwyżka cen podstawowych artykułów spożywczych, ogłoszona 12 grudnia i wprowadzona w niedzielę 13 grudnia. Tekst opisuje przebieg 17 i 18 grudnia w Szczecinie na podstawie publikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
Rano w Stoczni im. Warskiego
Według publikacji szczecińskiego oddziału IPN około godziny 10.00 w Stoczni im. Adolfa Warskiego odbył się wiec. Domagano się odwołania podwyżki cen i rozmowy z I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR Antonim Walaszkiem. Rozmowa nie odbyła się. O 10.30 ponad sześciuset stoczniowców opuściło stocznię. Pochód zaczął się powiększać o pracowników pobliskich zakładów i ruszył w stronę siedziby KW PZPR.
Opis w komunikacie IPN z 2016 roku układa się nieco inaczej: poranny wiec przed budynkiem dyrekcji zamienił się w pochód, który rozproszyły siły milicyjne, a około południa wyruszył ze stoczni drugi, dużo większy pochód. Próby zatrzymania go przez milicję na ulicy Dubois nie powiodły się. Obie wersje pochodzą od IPN i zgadzają się co do kierunku: demonstranci szli do centrum miasta.
Gmach KW PZPR i komenda wojewódzka milicji
Przed gmachem Komitetu Wojewódzkiego PZPR zgromadził się według IPN około 20-tysięczny tłum. Ludzie rzucali kamienie i butelki z benzyną, co spowodowało pożar obejmujący cały gmach. Walaszek zdecydował o ewakuacji budynku, a tłum nie dopuścił do niego straży pożarnej. Do miasta ściągnięto posiłki wojskowe, w tym jednostki, które wcześniej uczestniczyły w pacyfikacji Gdańska i Gdyni.
Atak objął też pobliską Komendę Wojewódzką Milicji Obywatelskiej przy ulicy Małopolskiej oraz areszt śledczy, w którym według pogłosek przebywali zatrzymani demonstranci i przedstawiciele stoczniowego komitetu strajkowego. Budynek komendy podpalono. Według Michała Paziewskiego, cytowanego w publikacji IPN, pierwsze strzały z okien komendy padły około 15.30. Szturm odparły oddziały milicji i wojska. Tu IPN podaje różne liczby: komunikat z 2016 roku mówi, że zginęło wówczas jedenaście osób, a publikacja z 2020 roku, że kilka godzin później przed komendą zginęło dwanaście osób.
Wprowadzono godzinę milicyjną od 18.00 do 6.00. Pod wieczór walki przeniosły się w rejon ulicy Kaszubskiej, gdzie zaatakowano areszt śledczy, gmach prokuratury i pobliską jednostkę wojskową. Późnym wieczorem tłum skierował się na budynek Miejskiej Rady Narodowej, a w kilku miejscach miasta, między innymi przy Prokuraturze Wojewódzkiej i Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, doszło do kolejnych starć. Według komunikatu IPN wydarzenia trwały do godziny 22 i zakończyły się bilansem czternastu zabitych i wielu rannych.
18 grudnia: strajk i bilans
Następnego dnia ludzie zbierali się od rana na placu Żołnierza Polskiego. Według publikacji IPN tłum zaatakował tam wozy pancerne kamieniami i butelkami z benzyną, a wojsko odpowiedziało ogniem. W innych punktach miasta, gdzie robotnicy próbowali formować pochody i atakować budynki instytucji państwowych, także użyto broni palnej. Tego dnia zatrzymano ponad 200 osób, w większości młodych.
W kilku zakładach ogłoszono strajk: w Stoczni Parnica, w porcie, w Stoczni im. Warskiego i w Stoczni Remontowej Gryfia. Największy komitet strajkowy powstał w stoczni Warskiego, a jego przewodniczącym został Mieczysław Dopierała. Pod stocznią otoczoną kordonem wojska i milicji padli kolejni ranni, z których dwie osoby zmarły w szpitalu. W nocy utworzono Ogólnomiejski Komitet Strajkowy, któremu według IPN podporządkowało się ponad sto przedsiębiorstw. Strajkujący przedstawili 21 postulatów, między innymi żądanie niezależnych związków zawodowych i rozliczenia zabójstw. Porozumienie z władzami podpisano 20 grudnia, a strajk formalnie zakończono 22 grudnia.
Według IPN w Szczecinie zginęło szesnastu mieszkańców, a w całym kraju czterdzieści pięć osób zostało zabitych i ponad tysiąc rannych. Liczbę szesnastu osób podaje także Muzeum Narodowe w Szczecinie w opisie wystawy w Centrum Dialogu Przełomy. Szczeciński oddział IPN zaznacza, że o szczecińskich ofiarach wiadomo do dziś niewiele, ponieważ rodziny długo milczały z obawy o własne bezpieczeństwo.
Ślady w mieście
Pomnik Ofiar Grudnia 1970, zwany Aniołem Wolności, odsłonięto 28 sierpnia 2005 roku. Według IPN stanął w miejscu najkrwawszej odsłony szczecińskiego Grudnia, przed dawną komendą wojewódzką milicji. Plac Solidarności jest dziś miejscem uroczystości rocznicowych, a pod nim mieści się Centrum Dialogu Przełomy, oddział Muzeum Narodowego w Szczecinie, z częścią wystawy poświęconą wydarzeniom grudnia 1970 roku. Zasady zwiedzania podaje muzeum.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się