Gdy plaża odpada, zostają wnętrza
Bałtyk potrafi w ciągu jednego dnia zmienić plany całej rodziny. Wiatr, deszcz i chłód nad Zachodniopomorskiem nie muszą jednak oznaczać siedzenia w pokoju pensjonatu. W kurortach od Dziwnowa po Kołobrzeg i Mielno działa spora grupa miejsc pod dachem, a każde zajmie dzieci inaczej: jedne pokazują morskie zwierzęta, inne pozwalają się wyszaleć, jeszcze inne bawią optyczną iluzją. Poniżej przegląd tych, które mają sens na deszczowy dzień, podzielony według tego, czego szukają dzieci.
Morze zobaczone z bliska: akwaria i wystawy
Kołobrzeskie Oceanarium to według strony obiektu kameralna ekspozycja akwariowa w centrum miasta, przeznaczona dla indywidualnych gości i wycieczek szkolnych. Strona wymienia piranie i mureny, kolorowe ryby, takie jak króle tanganiki, skrzydlice, rogatnice i nadymki potrafiące się rozdymać, a dla szukających mocniejszych wrażeń także płaszczki i rekiny. To raczej godzina niż pół dnia, więc dobrze łączyć je ze spacerem po pobliskim starym mieście.
Zupełnie inny charakter ma Muzeum 6D, nazywane na stronie Maszoperią 1913. Ściany pokrywa około 500 metrów kwadratowych malowideł w technice 3D, a każdy gość dostaje okulary 3D. Motywem przewodnim jest historia dawnych rybaków znad Bałtyku i legenda o sieci i wiedźmie. Eksponaty wolno dotykać, a na wystawie działają efekty: mgła, zapach, wiatr, bańki mydlane i ruchoma podłoga. Zwiedzanie prowadzi lektor, który wyjaśnia dzieciom między innymi, czym jest maszoperia, szyper i checza. Dla starszych dzieci to okazja, żeby przy okazji poznać słownictwo dawnego rybołówstwa.
Jeśli deszcz zastanie was w Dziwnowie, dobrym wyborem jest Morskie Centrum Nauki Nautica Park. Interaktywna wystawa dzieli się na strefy. Według strony centrum są wśród nich strefa o bezpieczeństwie na morzu, która opowiada o największej katastrofie morskiej w powojennej historii Polski, strefa eksperymentów z doświadczeniami o zjawiskach w morzu, część o Dziwnowie jako największym porcie rybackim zachodniego wybrzeża, wystawa o zimnej wojnie, wystawa marynistyczna i ekspozycja o bursztynie. Tematy bywają poważne, więc przy młodszych dzieciach warto zacząć od strefy eksperymentów.
Do góry nogami, czyli iluzja zamiast plaży
Sieć Domów do Góry Nogami ma obiekty w kilku nadmorskich i górskich miejscowościach, a każdy dom dostaje inną oprawę. W Kołobrzegu jest to piracki dom przy ulicy Solnej, w Mielnie Ciasteczkowy Dom do Góry Nogami. Według operatora wnętrza urządzono tak, że wszystko wygląda odwrotnie: można przejść się po suficie i zrobić zdjęcia z efektem iluzji. Organizator pisze o zabawie bez limitu czasu, więc to dobry pomysł na krótszy przystanek, kiedy akurat przestaje padać albo dopiero zaczyna. Zasady wstępu zostawiamy stronie operatora.
Kiedy dzieci mają się wyszaleć
Przy kilku dniach deszczu ciekawość morskimi zwierzętami szybko się kończy i potrzebny jest ruch. W Kołobrzegu przy ulicy VI Dywizji Piechoty działają obok siebie dwa miejsca. Klockowisko to kryta sala zabaw oparta na klockach. Według strony znajdują się tu miliony klocków i pięć stref: Demolka, Majster w akcji, Hocki Klocki, Małe Paluszki i Na ręce cztery. Poza klockami są zjeżdżalnie i baseny z gąbkami, a dla rodziców bar z napojami i kawą.
Wrotkowisko to kryty park rozrywki z wrotkarnią. Główną częścią jest sala z parkietem do jazdy na wrotkach, obok jest boisko do hokeja na wrotkach, tor przeszkód i sala zabaw dla najmłodszych. Według strony obiektu wrotkarnia przyjmuje dzieci i dorosłych, a początkujących uczy pierwszych kroków, więc może to być wspólna zabawa całej rodziny. Strona wymienia też kawiarenkę dla rodziców.
Dalej od morza, w Koszalinie, działa PlayPark. Strona obiektu wymienia 35 trampolin, basen z gąbkami, zjazd snowtubingowy, dużą ścianę wspinaczkową, tor Ninja, strefę Gladiatorów i trzypiętrowy małpi gaj. Dla najmłodszych przygotowano osobną strefę z mniejszymi trampolinami i klockarnię. To najbardziej sportowa propozycja z całej listy, dobra dla dzieci z nadmiarem energii.
Jak ułożyć deszczowy dzień
- Rano lżejszy program: akwaria albo wystawa, gdy dzieci mają jeszcze cierpliwość do oglądania.
- Po obiedzie ruch: sala zabaw, wrotkarnia albo trampoliny.
- Na przerwę w opadach: dom do góry nogami, bo wizyta nie ma limitu czasu i nie wymaga całego popołudnia.
- Przed wyjazdem sprawdź na stronie obiektu godziny, terminy i zasady wstępu. Część miejsc podaje je z rezerwacją, a godziny mogą się zmieniać w ciągu roku.
Miejsca w Kołobrzegu leżą blisko siebie, więc przy gorszej pogodzie łatwo połączyć dwa w jeden dzień bez przesiadania się z auta do auta. Dziwnów i Mielno wymagają osobnego dnia, ale w obu miejscowościach program pod dachem też się znajdzie.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się