„Jutro będzie futro” to farsa Raya Cooneya i Johna Chapmana w przekładzie Elżbiety Woźniak i reżyserii Dariusza Taraszkiewicza. Gilbert Bodley, właściciel salonu futer, chce podarować futro swojej kochance Janie, ale tak, by nie zdenerwować jej męża, więc proponuje mu duży rabat. Gdy mąż Janie postanawia kupić futro własnej kochance, zaczyna się seria pomyłek.
Występują:
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się