Neogotycki kościół z 1889 roku w Sownie z renesansowym ołtarzem z połowy XVI wieku, amboną Hansa Peissera i płytą nagrobną błazna księcia Jana Fryderyka.
Kościół św. Marii Magdaleny w Sownie, w powiecie stargardzkim, jest neogotycki i pochodzi z 1889 roku, ale jego wnętrze jest znacznie starsze. Stoi tu renesansowy ołtarz z połowy XVI wieku, ambona z tego samego okresu i płyta nagrobna Mikołaja Hinzego, błazna księcia Jana Fryderyka.
Budowla jest ceglana, na rzucie prostokąta, z prezbiterium zamkniętym trójbocznie i trójkondygnacyjną wieżą, węższą od korpusu, zwieńczoną wysmukłym, ośmiobocznym hełmem. We wnętrzu zachowały się też XIX-wieczne ławki, empora chórowa i prospekt organowy. Wcześniejsze kościoły na tym miejscu zniszczyła wojna trzydziestoletnia, a potem rozebrano je z powodu złego stanu: pierwszy około 1720 roku, następny, prawdopodobnie ryglowy, w 1880 roku.
Ołtarz powstał w połowie XVI wieku z fundacji księcia Barnima XI, a wykonał go nadworny rzeźbiarz Hans Peisser z Gdańska. Już wtedy krążyła legenda, że książę, znany z zamiłowania do snycerki, wyrzeźbił go osobiście. Ołtarz przeznaczono dla książęcej siedziby zwanej Oderburgiem, potem trafił do kościoła Mariackiego w Szczecinie, a następnie do myśliwskiej rezydencji Friedrichswalde koło Sowna. Gdy w czasie wojny trzydziestoletniej rezydencja uległa zniszczeniu, ocalał tylko kościół z ołtarzem. Przez około ćwierć wieku ołtarz stał w Stargardzie, wypożyczony mieszczanom po zniszczeniu ich kościoła Mariackiego, a w 1661 roku wrócił do Sowna.
W XX wieku ołtarz został przerobiony i zaczął niszczeć: wymontowano jego część środkową, wstawiając obraz Świętej Rodziny, zaginęła płaskorzeźba z predelli, a wiele figur straciło głowy i ręce. Przełomem były prace konserwatorskie w 2010 roku, z rekonstrukcją brakujących elementów i odtworzeniem polichromii oraz złoceń. Drewniana szafa jest dziś ciemnozielona, pokryta złocisto-czerwonym ornamentem i wypełniona około stu figurami. W centrum ukazano Ostatnią Wieczerzę, po bokach sceny Męki Pańskiej, a w predelli złożenie Chrystusa do grobu oraz podobizny elektora saskiego Jana Fryderyka i Marcina Lutra.
Ambona także wyszła spod ręki Hansa Peissera. Ma bogate zdobienia oparte na niderlandzkich wzornikach Cornelisa Boscha, wśród nich pary wysmukłych herm w narożnikach kosza, a w płycinach płaskorzeźbione sceny z życia Chrystusa.
W ścianę przedsionka wmurowano płytę z grobu Mikołaja Hinzego, błazna księcia Jana Fryderyka, który zmarł w 1599 roku. Według przekazu zginął w wyniku żartu swojego pana, który zainscenizował jego egzekucję. Na płycie błazen trzyma w prawej ręce przedmiot interpretowany jako laska kiełbasy, a u jego stóp leży przewrócony kufel.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się